Tak po 2 tygodniach zakończyło się malowanie fasady naszego domku, jest koloru zielonego… No cóż są rożne gusta , trochę byłam sceptyczna, jednak efekt jest dobry… Tak kwestia przyzwyczajenia-dobrze, ze nie pomalowano na czerwony -tego bym nie mogła jakoś chyba przełknąć…Mamy ładniutkie białe wykończenie przy oknach i ciemno szare przy ziemi Taaak teraz powolutku mogę […]
Miesiąc: listopad 2017
Czwartek, trochę nerwowo, ale dam rade
Tak własnie nerwowo, staram sie nie poddawać takiemu czemuś i najważniejsze -pozytywna projekcja. Na ile tylko pozwala mi czas, staram sie poznawać tego bloga. I staram sie, aby był jak najbardziej ciekawy. Tak na marginesie, jako nastolatka pisałam pamiętniki, to troszkę podobne do tego co teraz chciałabym stworzyć, jednak czasy sie zmieniły i mam duzo […]
