To ja troszkę po czterdziestce mama dwójki dzieci-chłopca lat 24 i dziewczynki lat 8 (fajna różnica prawda). Niecelowa -tak sie ułożyło, od 25 lat szczęśliwa mężatka. Razem z mężem prowadzimy firme w Essen. Foto i Video Studio. W dużej mierze ja zajmuje sie zdjęciami , a mój maz robieniem filmów. Jesteśmy tez dziennikarzami, pracujemy jako przedstawiciele TVP Polonii i PAP na Niemcy Zachodnie. Lubie swoja prace, chociaż jak to czasem bywa jestem trochę zmęczona , na szczęście nie trwa to długo (kilka godzin) i działam dalej. Uwielbiam, uwielbiam natomiast prace w ogrodzie!!! Nad czym bardzo ubolewam, bo brakuje mi czasu, żeby w nim siedzieć. Przez ostatnie 10 lat było kilka zawirowań w związku z naszym miejscem zamieszkania i za nami dwie duze przeprowadzki. Od maja zeszłego roku znów nowy dom i ogród. Wspomnę jedynie, ze ten ostatni lub ostatnie mieszkanie tez miało ogród…Włożyłam w niego mnóstwo sil i pracy i… po 6 latach musieliśmy sie wyprowadzić, bo wlasciciel sprzedał mieszkanie wraz z ogrodem… nie ma jednak tego złego… udało sie znaleźć malutki domek, bo ma tylko 90 m kwadratowych, ale pod samym lasem. Co jest wspaniale mam wolna rękę, co zrobię z przyległym ogródkiem. Domek to bliźniak, który dzielimy wraz inna rodzinka z dwójką urwisków.
